Piątek, 4 września 2026
Imieniny: Rozalia, Róża, Lilianna
Polityka Krajowa 25.06.2026 Wideo

Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki uznały Rosję za główne zagrożenie

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Unii Europejskiej stało się głównym tematem szczytu w Gdańsku. Liderzy regionu przyjęli wspólne ustalenia dotyczące obrony, wydatków i wsparcia dla Ukrainy.
Wideo Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki uznały Rosję za główne zagrożenie

W Gdańsku spotkali się liderzy państw wschodniej flanki

W Gdańsku odbył się drugi Szczyt Wschodniej Flanki, zorganizowany równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy. Spotkanie miało znaczenie polityczne i wojskowe, ponieważ dotyczyło państw położonych najbliżej obszaru bezpośredniego zagrożenia ze strony Rosji. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji. Obecni byli także przedstawiciele instytucji europejskich, w tym szefowa Komisji Europejskiej i komisarz do spraw obrony.

Podczas spotkania Polska wraz z innymi państwami regionu podkreśliła, że bezpieczeństwo wschodnich granic nie może być wyłącznie problemem krajów granicznych. W ocenie uczestników jest to odpowiedzialność całej Unii Europejskiej. Ten kierunek był podnoszony przez Polskę od lat i właśnie dlatego rozmowy prowadzono również z przedstawicielami władz unijnych. Uczestnicy wskazali jednocześnie, że obrona granic wschodnich ma znaczenie dla stabilności całej Europy.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W czasie wspólnego oświadczenia po zakończeniu rozmów podkreślono też znaczenie więzi transatlantyckich. Liderzy uznali, że bezpieczeństwo Europy nadal wymaga ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Dla państw położonych na wschodniej flance NATO i Unii to kwestia praktyczna, związana z odstraszaniem, planowaniem obronnym i rozbudową zdolności wojskowych. Z polskiej perspektywy ma to również znaczenie dla utrzymania strategicznych relacji z USA.

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szczyt w Gdańsku był kontynuacją formatu rozpoczętego w Helsinkach w 2025 roku. Państwa uczestniczące uznały, że potrzebna jest regularna koordynacja działań, ponieważ region pozostaje najbardziej narażony na skutki agresywnej polityki Rosji. Celem tych spotkań jest uzgadnianie polityki bezpieczeństwa oraz wspólne reagowanie na zagrożenia dotyczące granic z Rosją, Białorusią i Ukrainą. Wypowiedzi liderów pokazały, że format ma być rozwijany także w kolejnych miesiącach.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Deklaracja Gdańska: Rosja wskazana jako największe zagrożenie

Najważniejszym rezultatem spotkania było przyjęcie Deklaracji Gdańskiej. W dokumencie państwa sygnatariusze uznały, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności obszaru euroatlantyckiego. To jednoznaczne polityczne stanowisko państw regionu, które są położone najbliżej rosyjskiej strefy wpływów oraz najbardziej odczuwają skutki wojny przeciw Ukrainie. Deklaracja miała także pokazać wspólne stanowisko wobec ryzyka dalszej destabilizacji w regionie.

Premier Donald Tusk ostrzegał po spotkaniu, że sytuacja bezpieczeństwa pozostaje niestabilna i w najbliższych tygodniach oraz miesiącach możliwe są różne formy eskalacji. W tym kontekście liderzy państw wschodniej flanki uznali, że muszą przygotowywać się wspólnie jako grupa krajów bezpośrednio wystawionych na ryzyko. Chodzi nie tylko o działania wojskowe, ale także o planowanie, logistykę, ochronę infrastruktury oraz gotowość państw i społeczeństw. Ten społeczny wymiar bezpieczeństwa wybrzmiał szczególnie w wypowiedziach dotyczących przygotowania obywateli.

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

W trakcie rozmów pojawił się także szerszy wymiar geograficzny bezpieczeństwa regionu. Premier Rumunii Nicușor Dan wskazał, że jedność nie może ograniczać się tylko do północnej części flanki, ale powinna obejmować także południe i rejon Morza Czarnego. Oznacza to, że państwa wschodniej flanki próbują budować wspólne spojrzenie na zagrożenia od Bałtyku po Morze Czarne. To istotne, ponieważ nacisk na solidarność całego pasa wschodniego ma wpływać na decyzje podejmowane zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO.

Osobno podkreślono działania poszczególnych państw w sferze bezpieczeństwa. Premier Szwecji Ulf Kristersson mówił o zdecydowanych działaniach wobec tzw. floty cieni oraz o ochronie zasobów morskich na Morzu Bałtyckim. Wypowiedź ta pokazuje, że bezpieczeństwo flanki wschodniej jest rozumiane nie tylko jako obrona granic lądowych, ale również ochrona szlaków morskich, infrastruktury i prawa międzynarodowego. To ważne dla państw regionu, których bezpieczeństwo gospodarcze i energetyczne jest powiązane z sytuacją na Bałtyku.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Wydatki na obronę i wspólne projekty mają wzrosnąć

Jednym z głównych tematów spotkania były nakłady na obronność. Polska została wskazana jako jeden z liderów wśród państw pod względem poziomu wydatków przeznaczanych na obronę i bezpieczeństwo. Podczas wystąpień padła deklaracja, że łącznie na obronę bezpośrednio i na działania z nią związane Polska przeznaczy 7 proc. To poziom, który ma wzmacniać potencjał państwa i jednocześnie umacniać relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wzrost nakładów na bezpieczeństwo deklarują też inne państwa regionu. Premier Estonii Kristen Michal poinformował, że w ostatnich sześciu miesiącach podjęto wiele ważnych działań wzmacniających obronność, a poziom wydatków Estonii na ten cel wynosi 5,4 proc. PKB. Tego typu dane pokazują, że kraje położone najbliżej zagrożenia ponoszą największy ciężar finansowy związany z obroną. W praktyce oznacza to rozbudowę armii, modernizację wyposażenia, inwestycje infrastrukturalne i zwiększanie gotowości państwa.

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Podczas szczytu zwrócono również uwagę na europejski wymiar tych inwestycji. Komisarz Andrius Kubilius podkreślił, że to właśnie kraje flanki wschodniej przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Wskazał także na program SAFE, z którego 76 mld euro wykorzystują właśnie państwa wschodniej flanki. Ta skala finansowania pokazuje, że bezpieczeństwo wschodu Europy zostało wpisane w szerszy plan unijny.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony
  • Szczyt w Gdańsku był drugim spotkaniem tego formatu; pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku.
  • Polska zadeklarowała przeznaczenie 7 proc. na obronę bezpośrednio i działania związane z obronnością.
  • Estonia podała poziom wydatków obronnych na 5,4 proc. PKB.
  • Komisarz Andrius Kubilius wskazał, że 76 mld euro z programu SAFE trafia do krajów flanki wschodniej.
  • Premier Estonii mówił o działaniach podejmowanych w ciągu ostatnich 6 miesięcy.

Wspólna deklaracja przyjęta przez sygnatariuszy objęła również dalsze szerokie wsparcie dla Ukrainy. Mowa o pomocy militarnej, finansowej i politycznej, a także o poparciu dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. Państwa zadeklarowały ponadto rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury i dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności państw wschodniej flanki oraz pełnego wsparcia Unii Europejskiej dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu.