Dzikie zwierzęta na drodze. Jesienią kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność
Dzik, łoś i dwa zdarzenia drogowe. Sprawdź, jak zwiększyć bezpieczeństwo i co zrobić po zderzeniu ze zwierzęciem.
Jesienią łatwiej o spotkanie dzikiego zwierzęcia na drodze. Szczególną czujność należy zachować o świcie i zmierzchu, gdy zwierzęta są aktywne, a widoczność może być ograniczona. Ostrożniej należy jechać zwłaszcza przez tereny leśne oraz w pobliżu pól i łąk. Zwierzęta nie przewidują skutków zbliżania się pojazdu, dlatego to kierowca powinien dostosować prędkość i sposób jazdy do warunków.
W minionym tygodniu w Nużewie 48-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, jadący Mercedesem, uderzył w dzika, który przebiegał przez jezdnię. Do kolejnego zdarzenia doszło w Garnowie Dużym. Po spotkaniu z łosiem 22-letni kierowca BMW stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Żaden z kierujących nie doznał poważniejszych obrażeń.
Policjanci przypominają, że zwierzęta najczęściej są aktywne o świcie i zmierzchu, podczas intensywnego żerowania. W tych porach ryzyko wtargnięcia na jezdnię jest większe. Oślepione reflektorami zwierzę może stanąć w miejscu, zamiast uciekać.
Jeśli zwierzę pojawi się na drodze, należy od razu zwolnić. Sarny, jelenie i dziki często poruszają się w grupach, więc za jednym osobnikiem mogą pojawić się następne. Nadmierna prędkość utrudnia wykonanie manewru i wydłuża drogę hamowania. Znak A-18b oznacza, że kierowca powinien zachować szczególną ostrożność i być przygotowany na awaryjne hamowanie. Prędkość w lesie należy dostosować tak, by możliwe było zatrzymanie pojazdu, gdy zwierzę znajdzie się na jezdni.
Po zdarzeniu trzeba zabezpieczyć miejsce, zjechać na pobocze i ustawić trójkąt ostrzegawczy. Jeśli ktoś został ranny, należy niezwłocznie udzielić mu pomocy. O miejscu i okolicznościach zdarzenia za każdym razem trzeba powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy. Dotyczy to także sytuacji bez rannych i z niewielkimi szkodami. Policjanci sporządzą dokumentację potrzebną ubezpieczycielowi oraz powiadomią osoby odpowiedzialne za usunięcie zwierzęcia z drogi.
Nie wolno samodzielnie przenosić ani usuwać z jezdni potrąconego lub martwego zwierzęcia, a także go dotykać. Może być chore na wściekliznę albo niespodziewanie zaatakować.
Dzikie zwierzęta nie znają przepisów drogowych, a ich zachowania nie da się przewidzieć. Ostrożność nie zawsze pozwoli uniknąć zderzenia, jednak mniejsza prędkość i większa czujność dają kierowcy więcej czasu na reakcję.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja 24 Ciechanów
Lokalny serwis informacyjny Ciechanowa i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd